poniedziałek, 25 lutego 2013

Kobieta na prezydenta

Korea ma nowego prezydenta. Park Geun-hye jest pierwsza w Korei kobieta na tak wysokim stanowisku. Park stoi na czele partii prawicowej, bliskiej wielkiemu biznesowi, ale w jej agendzie wyborczej dominowaly hasla prosocjalne i byc moze wlasnie to oraz fakt, ze jest corka bylego prezydenta (dyktatora, ale ojca cudu gopodarczego, ktory zginal w zamachu) otworzlyly jej furtke do palacu prezydenckiego. Na Zachodzie pisze sie o Korei Poludniowej w dwoch kontekstach: jej z relacji z Polnoca (w istocie, ostania eksplozaja atomowa zrobila na Koreanczykach z Poludnia niewielkie wrazenie), oraz jako model gospodarczego sukcesu. Tymczasem sukces ten wcale jednoznaczny nie jest, w kampanii mowilo sie raczej o bardzo powaznych problemach nekajacych i gospodarke i spoleczenstwo Korei.


Glownym punktem programu pani Park byla “demokratyzacji gospodarki”. Upraszczajac, koreanska gospodarka ma dwutorowa strukture: sa chaebole (wielkie rodzinne konglomeraty) i cala reszta. Te pierwsze dominuja, a mniejsi-czesto podwykonawcy- pracuja na swiatowe sukcesy takich firm jak Samsung czy Hyundai. Obydwa swiaty, zwlaszcza warunki zatrudnienia, rozjezdzaja sie coraz bardziej- stad glosy o wieksza sprawiedliwosc gospodarcza, wsparcie mniejszego biznesu itd. Latwo zgadnac, ze chaebole sprzeciwjaja sie reformom i sa w tym skuteczne-dynastie poszczeglonych konglomeratow nie tylka maja przemozny wplyw na polityke, ale w ogole stanowia odrebna kaste spoleczna, ktorej nie dotycza normy obowiazujace zwyklych smiertelnikow. Niemal kazdy z wielkich biznesowych patriarchow byl skazaywany za korupcje, jednak wiekszosc albo otrzymywala wyrok w zawieszeniu, albo szybko wychodzila na wolnosc-ze wzgledu na istotna role spoleczena jaka pelnia. Dzis, na inauguracji, wiekszosc ojcow koreanskich chaeboli byla nieobecna-niektorzy widza w tym demonstracje, tym ciekawej zapowiada sie wiec proba sil. Wydaje mi sie, ze byloby duzym osiagnieciem, gdyby pani Park udalo sie chocby nieznacznie ukrocic przywileje wielkiego biznesu. Takze dlatego, ze oznaczaloby to wyjscie poza utarte koleiny gospodarczej doktryny, w ktorej jedynym wyznacznikiem sukcesu byla pogon za wzrostem GNP-a jest on generowany przez wielkie firmy. Dalszy podzial wypracowanego majatku jest juz sprawa drugorzedna. Warto o tym pamietac-w Polsce slyszy sie ostatnio sporo o planach kopiowania koreanskiego modelu. Co innego jednak polityka przemyslowa wspierajaca wybrane galezie, co innego tworzenie paramonopoli powiazanych z panstwem.  

Park miala tez inne ciekawe pomysly, np. stala emeryture panstwowa w wys. 600zl/mies bez wzgledu na indywidualne dochody, oraz bezplatne leczenie czterech wybranych chorob (m.in. raka). Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dyskusja na te tematy jest jednak potrzebna-spoleczenstwo w Korei starzeje sie bardzo szybko, a zbezpieczenia socjalne sa tam jednymi z nizszych wsrod panstw OECD.

Na koniec o feminizmie. W Korei mniej, ale za granica, zwlaszcza na Zachodzie, pisano wrecz o przelomie: pierwsza kobieta prezydent skruszy fundamenty konfucjanskiego paternalizm. Musza byc one jednak dosc solidne, skoro w nowym rzadze na 30 ministrow znalazly sie tylko dwie kobiety. Co prawda, w czasie kampani Park lubila mowic o sobie jako “kwalifikowany kobieta-przywodca”, jednak mocno bym sie zdziwil, gdyby jej prezydentura rozbic miala szklane sufity blokujace kobietom droge kariery. Pominmy juz to, ze w tradycyjnym konfucjanskim rozumieniu Park nie do konca wywiazala sie (albo w ogole?) z roli spolecznej przypisanej kobiecie- jest bezdzietna panna. Jednak o tym, ze nie ma prostego przelozenia miedzy sprawowaniem najwyzszego urzedu przez kobiete a rownuprawieniem swiadczy chocby historia Pakistanu czy Indii, ktore mialy kobiecych przywodcow, pozostajac do dzis tradycyjnymi spoleczenstwami. Z drugiej strony wyemancypowana Francja nie miala jeszcze kobiety na najwyzszym urzedzie. Problem jest wiec bardziej skomplikowany, istotniejsze sa zapewne procesy oddolne w spoleczenstwie, a nie odgorne dekretowanie faktu spolecznego.  

Z tego, ze Lewandowski jest gwiazda niemieckiej ligii nie wynika jeszcze, ze przecietny Niemiec zapala nagle sympatia do Polski, albo ze chociaz sie nia zainteresuje. Podobnie, przeliczyc sie moga ci, ktorzy lansujac Anne Grodzka na wicemarszalka, sadza, ze Polska stanie sie przez to bardziej nowoczesna.