środa, 3 kwietnia 2013

YOKIMURA

W nawiazaniu do postu o aborcji w Korei przyszlo mi do glowy skojarzenie...z zyciem i poezja Milosza. Zdjecie tam zamieszczone nie jest z Korei Poludniowej tylko z Japonii, to  mizuko jizo-figurki nienarodzonych dzieci (w wyniku aborcji czy poronienia), ktore matki stawiaja przy swiatyniach buddyjskich.
Dlaczego Milosz? Skonczylem niedawno czytac biografie Milosza Andrzeja Franaszka, zeszlo mi z tym sporo czasu, bo ksiazka jest gruba, a ja ze wzgledu na podroze miedzykontynentalne musialem wiecej niz raz odkladac lektrure. Ksiazka bardzo ciekawa, jednym z watkow, nie dokonca wyjasnionych, jest mlodzienczy romans Milosza z Jadwiga, zwiazek nieszczesliwy, bo poeta porzucil narzeczona, ktora -to domysl-mogla byc w ciazy. Jesli tak, to Jadwiga zdecydowala sie na aborcje. Kilka lat potem urodzila dziecko Sergiusza Piaseckiego, ktory Milosza nienawidzil i chyba w jakies powiesci w zawoalowany sposob o Miloszu (“mlody narcyz”) i o aborcji wspomina. 

Tak czy inaczej, Milosz nigdzie wprost o tym nie mowi, a Franaszek stawia w ksiazce znak zapytania. Sprawa nie jest tylko mlodzienczym epizodem w zyciu poety, bo do romansu z Jadwiga wracal do konca zycia, mial z tego powody wyrzuty sumienia, byc moze chodzilo wlasnie nie tyle o narzeczona, co o nienarodzone dziecko. To napiecie, ktore nosil w sobie, moglo istotnie wplynac na charakter jego poezji.

I oto w tomie poezji zebranych trafiam na wiersz Yokimura, pisany juz w latach 90-tych, ktory zaczyna sie tak: 

Kiedyś w telewizji oglądałem cmentarz dzieci nie urodzonych, z małymi grobkami, na których, kobiety japońskie zapalają znicze i składają kwiaty. Utozsamialem sie przez chwile z jedna posrod nich, pochylajaca sie, zeby polozyc wiazke chryzantem.

i pierwszy wers:

-Moj synu, byles poczety w milosci, tyle tylko bede wiedziec o tobie.
(...)

Taki jest poczatek utworu, ktorego nie bede tu przepisywac w calosci. Oczywiscie nie pada zadne imie ani nazwisko, snuc wiec mozna dowolne interpretacje. Majac jednak w pamieci potwierdzone nawet tylko  fragmenty zyciorysu poety, trudno odeprzec mysli, ze moze to byc bardzo osobisty utwor.