piątek, 17 maja 2013

Nowe zdjecia, Ko Sasaki

Znajomy japonski fotograf, Ko Sasaki, wciaz jezdzi do Tohoku, w tym do Fukushimy. Ostatnio przyslal mi troche zdjec, ktore, za jego zgoda, zamieszczam.
O obecnej sytuacji pisze w mailu, ze proces odbudowy idzie bardzo powoli, i chyba "nigdy sie nie skonczy". Gruzy po tsunami sa moze i uprzatniete, ale zostaja gole place ze szczatkami fundamentow. "Pustka. Ludzie opuszczaja Miyagi i Iwate". "W Fukushimie czesc wraca, nie dlatego, ze czuje sie bezpiecznie, ale ze wzgledow finansowych. Jesli opuscisz Fukushime, to nie przysluguje ci czesc odszkodowan."